piątek, 17 lutego 2012

Maternity


Zimowe długie wieczory zawsze poświęcam na jakiś projekt. W ubiegłym roku uporządkowałam mój zbiór przepisów, teraz czas na zdjęcia. Technologia cyfrowa troszkę mnie rozleniwiła. A ja przecież tak lubię przekładać, układać i sortować ( oczywiście chronologicznie) moje zdjęcia.
Także z zapałem wybieram najlepsze do wywołania.
Tak przeglądając moją kolekcję natrafiłam na zdjęcia „ z brzuszkiem”. Postanowiłam się z Wami nimi podzielić.
Polecam każdemu taką sesję. Będzie wspaniałą pamiątką okresu ciąży. Pamiętajcie o tym, żeby wyrobić się tak do końca 8 lub w pierwszym tygodni 9 miesiąca. Potem już jesteśmy bardziej zmęczone lub po prostu możemy nie zdążyć, bo maluszek będzie już chciał się z nami spotkać;-)
Ja za każdym razem czułam się wspaniale i nie rezygnowałam praktycznie z niczego więc mimo, że udział w takiej sesji to także wysiłek fizyczny to decydowałam się na nią. Z racji, że pierwsza ciąża była pierwszą, a druga wiedziałam, że jest ostatnią  ( a więc każda wyjątkowa) chciałam zrobić sobie taką pamiątkę. Każda sesja była inna . Za pierwszym razem zdjęcia były   romantyczne, intymne. Za drugim razem raczej takie wesołe, spontaniczne.
Za każdym razem wykonała je wspaniała fotografka i moja dobra znajoma Agnieszka Jawoszek (agnesphotography.com).Jutro druga część.


















1 komentarz:

  1. ooh, piękne. uwielbiam takie sesje. jak mój brzuszek się kiedyś pojawi, to z pewnością będzie namiętnie fotografowany ze wszystkich stron!

    i w odpowiedzi na Twoje pytanie- obserwujemy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!!! Dodaj mnie do obserwowanych , a ja na pewno dodam Ciebie!
Thanks for your comment!!! Follow me and I will follow you back!